Kawa czy herbata?

Człowiek nie wielbłąd, pić musi! A co najczęściej? To zależy od pory dnia, upodobań, smaków, stylu życia, stanu zdrowia i bardzo wielu innych czynników. Jako osoby dorosłe z samego rana zwykle spożywamy kawę. Napój, który dodaje nam wigoru, pomaga rozbudzić się i daje „kopa” na co najmniej kilka pierwszych godzin dnia. Czasem strzelimy sobie jeszcze jedną lub kilka lecz ta pierwsza to takie zbawienie na zaspane ciało i umysł. Do tego kawa ma wiele, bardzo wiele obliczy. Na gorąco, mrożona na upalne dni, smakowa, z dodatkiem syropów, posypek, lodów, alkoholu, z mleczkiem zimnym lub gorącym i spienionym, a także z dodatkami, które tylko sobie wymyślimy i wpasują się w nasze smaki. Oczywiście nie każdy może czy powinien pić kawę ze względów zdrowotnych. Wtedy poleca się tą bezkofeinową, która tylko smakiem przypomina właściwą, prawdziwą kofeinową bombę. A niektórzy kawy nie piją, bo jej po prostu nie lubią. Są jednak przecież i inne napoje. Weźmy na przykład herbatę, którą spożywamy hektolitrami.

 

Tym bardziej, że znajdziemy jej różne typy i rodzaje. Granulowana, liściasta, w torebkach do zaparzania, rozpuszczalna… W samej nazwie herbata mieści się ogromna gama napojów. Do tego możemy wybierać spośród różnych smaków, których jest tak duża ilość, że chyba trudno jest wymienić je wszystkie. Na zimne dni dopieszczamy zwykły napój herbaciany różnymi dodatkami. Syropem czy sokiem malinowym, słodzimy zdrowotnym miodem zamiast cukru, dodajemy przyprawy korzenne, cytrynę, która doładuje nasz organizm witaminą C, czy też suszonym jabłkiem lub kawałkiem pomarańczy. W upalne dni orzeźwi nas lodowa ice tea, która w cudowny sposób schłodzi nasz organizm. Te dwa napoje, kawa i herbata, są też świetną przesłanką do umówienia się na spotkania towarzyskie w gronie znajomych czy rodziny. Siedzimy wspólne, sączymy wybrany napój, może też skosztujemy jakiegoś posiłku, zjemy ciacho, wymieniamy poglądy, dowiadujemy się co u nas na wzajem… Stwarzamy spokojny czas w wybranym miejscu, kiedy możemy obcować z innymi.